Etykiety

poniedziałek, 2 marca 2015

No to zaczynam...

Zaczynam... Swoją obecność w sieci, inną niż Facebook, Google czy Youtube. Nie wiem do końca, dlaczego to robię. Nie uważam, że mam coś szczególnego do powiedzenia czy udostępnienia. Ale coś we mnie jednak chce się wydostać na zewnątrz, i nie ma tu żadnych fizjologicznych konotacji ;-)
Jak już zdaje się sugerować tytuł, nie będzie to blog monotematyczny ani szczególnie spójny. Na początek pewnie pojawi się coś z nieodległej podróży. Potem, mam nadzieję, wpisy poświęcone różnym dziedzinom, tak różnym, jak moje zainteresowania. Z góry zatem przepraszam za mający nastąpić bałagan i wielkie rzeczy pomieszanie. Z góry również dziękuję za wszelkie komentarze, zwłaszcza te krytyczne. Zapraszam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz